Załóżmy, że masz w posiadaniu trochę złotej biżuterii.

Ale nie trzymasz jej schowanej w szufladzie z podwójnym dnem.

Wystawiasz ją do swojego ogródka przed domem. Polerujesz i układasz na poduszkach, żeby jeszcze lepiej eksponować.

Uważasz, że nic jej się nie może stać, bo przecież to jest Twój teren i Twoja biżuteria i nikt nie może naruszać tych Twoich praw. Masz rację. Tylko że dość szybko ktoś ukradnie Twoje złoto.

Opowiesz o tym oburzony policji, znajomym. Co pomyślą, a być może i powiedzą? „Byłeś głupi, że to co cenne eksponowałeś! Sam prosiłeś się o kradzież!”

 

Teraz pomyśl o tych niemądrych kobietach, które uważają, że mają prawo ubierać się tak bardzo wyzywająco jak im się podoba, a mimo to nikt nie ma prawa ich dotknąć. Zgoda, nikt nie ma takiego prawa. Co nie zmienia faktu, że mogą podzielić los złota z przykładu powyżej…